PRZEBACZENIE

Bardzo często słyszymy na kazaniach, że mamy przebaczać zawsze i wszystkim, bo tak uczył Pan Jezus, przecież mówił, że mamy przebaczać siedemdziesiąt siedem razy. Rodzi się we mnie jednak pytanie, czy mam przebaczać wszystkim, czy tylko tym, którzy proszą mnie o przebaczenie. Pan Jezus mówi przecież, że jeśli twój brat zawini i prosi o przebaczenie, to mu przebacz, natomiast nic nie mówi o tym, co robić, jeśli brat nie prosi o przebaczenie.

Przebaczenie jest dla nas wielkim wyzwaniem. Niełatwo jest przebaczać, ale równocześnie trudno jest nam prosić o przebaczenie. Myślę, że w pytaniu tkwi niepokój o to, że nasze dobre intencje mogą zostać przewrotnie wykorzystane do czynienia jeszcze większego zła albo że nasze przebaczenie przyczyni się do jeszcze większej zatwardziałości serca winowajcy, który poczuje się usprawiedliwiony naszym przebaczeniem i nie zdobędzie się na autorefleksję. Chciałbym podkreślić, że jest to słuszny lęk. Zapewne spotykaliśmy się nieraz z sytuacją, kiedy ktoś, kto jest krzywdzony, za każdym razem przebacza, bo przecież Jezus mówił, żeby zawsze przebaczać, a tym samym tkwi w piekle i tak naprawdę jego przebaczenie nie zmieni tej tragicznej sytuacji. Intuicyjnie czujemy, że z takim rozumieniem przebaczenia coś jest nie tak. Przyjrzyjmy się najpierw wspomnianemu tekstowi, w którym Jezus mówi o tym, że należy przebaczać siedemdziesiąt siedem razy.

Jeśli żałuje

W ewangeliach mamy tę wypowiedź podaną w dwóch wariantach. Ewangelista Mateusz pisze: „Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: »Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?«. Jezus mu odrzekł: »Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy«” (Mt 18,21–22). Widzimy, że nauka Jezusa jest dość oczywista. Piotr i tak bardzo podnosi poprzeczkę. Wydaje się, że jest gotów przebaczyć nawet siedem razy, jeśli Nauczyciel powie mu, że tak trzeba. W symbolice biblijnej liczba siedem to liczba absolutu, pełni, doskonałości, nieskończoności. Siedem razy oznacza bardzo wielką wyrozumiałość, zwłaszcza jeśli będziemy pamiętali, że zgodnie z nauczaniem rabinów z tamtego okresu Bóg daruje winy do trzech razy. Piotr w odpowiedzi usłyszał, że ma przebaczyć aż siedemdziesiąt siedem razy albo też siedemdziesiąt razy po siedem (tekst grecki dopuszcza oba warianty tłumaczenia). W jednym i drugim wypadku nie o liczby chodzi, ale o to, aby przebaczać bliźniemu bez końca, stale i zawsze.

Wydaje się, że tutaj nie możemy mieć żadnych wątpliwości co do intencji Pana Jezusa. Dlaczego tak ważne jest pamiętanie o radykalnym i absolutnym wezwaniu do przebaczenia? Przede wszystkim dlatego, że chroni ono nasze serce od nienawiści. Przebaczenie drugiemu człowiekowi otwiera nas na relację z Bogiem. Jeśli nasze serce jest zamknięte na bliźniego, trudno będzie nam spotkać Boga. Często właśnie miłość bliźniego staje się dla nas drogą do poznania Boga. Święty Augustyn pięknie to ujął, pisząc: „Miłując bliźniego i troszcząc się o niego, przemierzasz drogę. Jaką drogę? Drogę wiodącą do Boga, którego mamy miłować całym sercem, całą duszą i całym umysłem. Nie doszliśmy jeszcze do Boga, ale mamy z sobą naszego bliźniego. Weź więc na siebie tego, który ci towarzyszy w drodze, abyś doszedł do Tego, z którym pragniesz przebywać”1. Często pierwszym krokiem na tej drodze jest właśnie przebaczenie.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Surówka OP - ur. 1975, dominikanin, duszpasterz Lednicy 2000, mieszka na Polach Lednickich. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TO NIE MÓJ PROBLEM

ŹRÓDŁA EWANGELIZACJI

Pomoc braterska

NOWY-STARY GRZECH

DLACZEGO?


komentarze



Facebook