Archwium > Numer 540 (08/2018) > Kontrowersje > ULGA CZY ROZCZAROWANIE

ULGA CZY ROZCZAROWANIE
Papież Franciszek zobowiązał biskupów na całym świecie, by przygotowali szczegółowe wytyczne do adhortacji "Amoris laetitia". Kilka tygodni temu ukazał się polski dokument.

FOT. NATALIE THORNLEY / UNSPLASH.COM


ks. Adam Sikora

Zarówno piszący, jak i czytający ten tekst ma świadomość, jak wielkie emocje wywołuje adhortacja Amoris laetitia papieża Franciszka. Dla jednych to dokument bez konkretnej treści normatywnej. Dla innych to przewrót kopernikański w doktrynie i praktyce duszpasterskiej Kościoła w odniesieniu do małżeństw, zwłaszcza tych „nieuporządkowanych” – czytaj: niesakramentalnych. Dla jeszcze innych to odejście od scentralizowanej doktryny Kościoła uosabianej przez papieża oraz Stolicę Apostolską i pójście w kierunku decentralizacji, która oznaczałaby danie poszczególnym episkopatom czy wręcz pojedynczym biskupom prawo do definiowania doktryny dotyczącej sakramentów. Papież Franciszek otwiera niejako furtkę do przedmiotowej dyskusji, albo – jak chcą niektórzy – otwiera drogę ku takiemu myśleniu, pisząc w adhortacji:

„Pragnę podkreślić, iż nie wszystkie dyskusje doktrynalne, moralne czy duszpasterskie powinny być rozstrzygnięte interwencjami Magisterium. Oczywiście w Kościele konieczna jest jedność doktryny i działania, ale to nie przeszkadza, by istniały różne sposoby interpretowania pewnych aspektów nauczania lub niektórych wynikających z niego konsekwencji. (…) Poza tym w każdym kraju lub regionie można szukać rozwiązań bardziej związanych z inkulturacją, wrażliwych na tradycje i na wyzwania lokalne. Ponieważ kultury bardzo różnią się między sobą i każda ogólna zasada (…) potrzebuje inkulturacji, jeśli ma być przestrzegana i stosowana w życiu” (AL 3).

Gdzie przebiega granica między praktyką duszpasterską związaną z kulturowymi i cywilizacyjnymi uwarunkowaniami Kościołów lokalnych a doktryną dotykającą dogmatu czy sakramentu, który przecież nie jest elementem lokalnej kultury? Papież Franciszek napisał: „Poszczególne wspólnoty będą musiały wypracować propozycje bardziej praktyczne i efektywne, uwzględniające zarówno naukę Kościoła, jak i lokalne potrzeby i wyzwania” (AL 199) – zachęcając tymi słowami, czy wręcz zobowiązując episkopaty krajowe do podjęcia tego problemu.

Realizując to zalecenie, Konferencja Episkopatu Polski zajęła się sformułowaniem wytycznych pastoralnych. Prace nad dokumentem trwały dosyć długo. Ostatecznie na 379. zebraniu plenarnym 8 czerwca 2018 roku przyjęto dokument zatytułowany Wytyczne pastoralne do adhortacji „Amoris laetitia”.

To samo, ale inaczej

W dokumencie polskich biskupów czytamy, że duszpasterska troska o narzeczonych, małżonków i rodziny jest obecnie jednym z ważniejszych zadań Kościoła. Dlatego adhortacja Amoris laetitia wpisuje się w działania Kościoła w tym zakresie, tak jak i wcześniejsze dokumenty: Humanae vitae Pawła VI czy Familiaris consortio Jana Pawła II, poświęcone bezpośrednio tematowi rodziny. Nie można nie wspomnieć o jeszcze dwóch innych dokumentach o szerszej tematyce, czyli Veritatis splendor Jana Pawła II i Deus caritas est Benedykta XVI, których treść wiąże się z tematyką poruszoną w adhortacji papieża Franciszka.

Biskupi zwracają uwagę na to, że papież Franciszek w adhortacji Amoris laetitia w żaden sposób nie podważa nauczania swych poprzedników. Wyraźnie uznaje konieczność istnienia w Kościele jedności doktryny i działania, która jednak nie wyklucza „różnych sposobów interpretowania pewnych aspektów nauczania lub niektórych wynikających z niego konsekwencji” (AL 3). Biskupi podkreślają też tzw. „hermeneutykę ciągłości”, która, będąc nawiązaniem do zadań stawianych przez Jana XXIII przed Soborem Watykańskim II, ma zmierzać do tego, aby „depozyt wiary był przekazywany w sposób pogłębiony, bardziej dojrzały i odpowiadający potrzebom naszych czasów”.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


ks. Adam Sikora - ur. 1957, kapłan archidiecezji poznańskiej, moralista, wykładowca teologii moralnej na Wydziale Teologicznym UAM w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NIE SPRZEDAĆ SIEBIE

DLACZEGO TO JEST GRZECH?

ZOBOWIĄZANI DO MILCZENIA

Bon moty zamiast argumentów

MYŚLĄ I ZANIEDBANIEM


komentarze



Facebook