Archwium > Numer 540 (08/2018) > Rozmowa w drodze > NIE ZASTANAWIAM SIĘ NAD LICZBAMI

NIE ZASTANAWIAM SIĘ NAD LICZBAMI
Nie jest dla mnie problemem odprawić liturgię Wielkiego Czwartku w więzieniu. Natomiast umyć nogi tym, z którymi się na co dzień spotykam, z którymi się pokłócę, z którymi nie zawsze jest mi po drodze - to już wyczyn.

FOT. BP KEP


Katarzyna Kolska, Roman Bielecki OP: Czy był ksiądz prymas kiedyś w Irlandii?

abp. Wojciech Polak: Tak, kilka razy. Odwiedzałem środowiska polonijne, ponieważ odpowiadałem w Episkopacie za kontakty z Polonią. Przy tej okazji bierzmowałem młodzież, byłem również w więzieniu, by spotkać się z Polakami, którzy z różnych powodów się tam znaleźli.

Miał ksiądz prymas poczucie, że wraca z kraju ludzi wierzących?

Nie potrafiłbym tego powiedzieć, ponieważ nie kontaktowałem się bezpośrednio z irlandzkimi parafiami. Zwykle spotykałem się z polskimi wspólnotami czy to u dominikanów w Dublinie, czy w kościele księży chrystusowców na High Street. To są mimo wszystko grupy w pewien sposób odizolowane od kontekstu tamtejszego Kościoła. Widać było natomiast otwartość i życzliwość, z jaką Irlandczycy przyjęli Polaków.

Jeszcze dwadzieścia lat temu mówiono, że Irlandia to kraj katolicki. Po wprowadzeniu tam kilka lat temu zgody na małżeństwa osób tej samej płci i liberalizacji ustawy antyaborcyjnej w ostatnich tygodniach rodzą się pytania, czy w Polsce dojdzie do podobnych zmian.

Nie czuję się upoważniony, by przewidywać przyszłość. Kościół musi odpowiadać na bieżące wyzwania i próbować im sprostać.

Z badań CBOS-u przeprowadzonych w latach 2016-2017 wynika, że 70 procent wierzących w Polsce chodzi do spowiedzi wielkanocnej, a 83 procent pości w Wielki Piątek. To jest chyba powód do zadowolenia.

Liczba osób chodzących do spowiedzi nic nie mówi. Ważniejsze jest to, jak przełożyć doświadczenie świąteczne na codzienność życia. To jest moja ogólna diagnoza dotycząca polskiego Kościoła.

Musimy intensywnie pracować nad ludzkimi sumieniami, tak by wiara przestała być wyłącznie deklaracją statystyczną, a stała się osobistym wyborem Boga. Jeżeli się zastanawiamy nad procesami społecznymi i ich rozwojem, to pamiętajmy, że ludzie nie porzucą chrześcijańskiego źródła tylko wówczas, jeśli będą do niego przekonani. Gdy spowiadam w Wielki Piątek w katedrze w Gnieźnie, to słyszę, że ludzie nie dają sobie z tym rady. Z jednej strony chcą nawrócenia i pojednania z Bogiem, a z drugiej zatrzymują się na poziomie spełnienia obowiązku, bo trzeba przyjść raz do roku, tak jak ich nauczono.

Może dobrze, że robią to chociaż raz do roku?

Mamy do czynienia z bardzo silną polaryzacją. Są osoby, dla których związek z Kościołem jest luźny i nie wykracza poza okolicznościowe spotkanie z Bogiem przepisane prawem, ale są też tacy, którzy szukają pogłębionego życia duchowego. Mogę to zaobserwować na przykładzie Centrum Edukacyjno-Formacyjnego w Gnieźnie. Pewnie można byłoby powiedzieć, że nie ma tam tłumów, ale z drugiej strony tematy podejmowanych sesji też nie są łatwe – jak przeżyć utratę dziecka, jak pogłębić swój kontakt z Biblią czy jak budować swoją dojrzałość uczuciową. Takie warsztaty nigdy nie będą się odbywały z udziałem tłumów. Nawet bardziej pomaga im atmosfera kameralności.

Czy słyszy ksiądz prymas deklaracje typu: Do Kościoła nie chodzę, ale w Boga cały czas wierzę?

Tak, oczywiście.

Czy to nie jest dowód na prywatyzację wiary, duchowość bez sakramentów i wspólnoty?

Kontakt z Panem Bogiem musi być konkretny, oparty na słowie, sakramentach i wspólnocie. Stwierdzenie, że Pan Bóg jest i ja w Niego wierzę, to zdecydowanie za mało.

Wspominał ksiądz prymas o formowaniu sumienia. Coraz częściej pojawiają się jednak sytuacje, w których ktoś mówi, że się nie spowiada, bo sumienie mu niczego nie wyrzuca, albo uznał w sumieniu, że coś nie jest grzechem.

Kiedy człowiek powołuje się na sumienie, to musi wiedzieć, czym ono jest i jak je kształtować. Nie może być tak, że za jego pomocą uzasadnia się swoje zachowanie, nie dopuszczając żadnych korekt, mówiąc: To moje sumienie, koniec, kropka.

To przejaw wybiórczej mentalności w podejściu do Dekalogu.

Zdaję sobie sprawę, że współczesnemu człowiekowi trudno jest się podporządkować zasadom, bo się boi, że utraci swoją wolność. Dlatego papież Franciszek często mówi o drodze rozeznawania decyzji, co za każdym razem jest związane z jakimś wysiłkiem. W wypadku sumienia mówimy nie tyle o rozpoznaniu swojego subiektywnego odczucia, ile wewnętrznego głosu Boga.

To bardzo wysoko ustawiona poprzeczka. Chcemy, żeby ludzie, mając na głowie tyle obowiązków, jeszcze dokonywali rozeznania?

No tak, ale to jedyna szansa, żeby uniknąć pułapek – z jednej strony bezrefleksyjnego podporządkowania się zewnętrznemu prawu, które, gdy staje się ciężarem, to człowiek się z niego zwalnia, nie widząc w nim sensu, a z drugiej strony pozostawania na poziomie (...)

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


abp Wojciech Polak - ur. 1964, doktor teologii moralnej Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie, w latach 2003-2014 biskup pomocniczy diecezji gnieźnieńskiej, przez trzy lata był Sekretarzem Generalnym Konferencji Episkopatu Polski (2011-2014); od czerwca 2014 roku jest arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim - prymasem Polski. (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

NAJMŁODSZY PRYMAS EUROPY

OPOWIEŚCI WIGILIJNE

JESTEŚMY TU, ŻEBY WAS ZABIĆ!

NIE TYLKO JAZZ

PROSZĘ NIE PRZEWRACAĆ ŚWIECZEK


komentarze



Facebook