Archwium > Numer 483 (11/2013) > Porozmawiajmy o śmierci > PÓŹNIEJ MOŻE JUŻ NIE BYĆ

PÓŹNIEJ MOŻE JUŻ NIE BYĆ
Wiele rzeczy odkładamy w życiu na później. A tego później może już nie być. Świadomość tego, że czasu nie ma dużo, otwiera furtkę, żeby wyczyścić różne sytuacje, relacje, powiedzieć coś, czego się do tej pory nie mówiło. Zrobić coś, o czym zawsze się marzyło.

FOT. LAYNE KENNEDY / CORBIS


DAINA KOLBUSZEWSKA: Pamięta siostra swoje pierwsze doświadczenie z pracy z osobami terminalnie chorymi?

KAROLA GŁUSZAK CSDC: Unikałam medycyny paliatywnej jako specjalności lekarskiej, kierując się stereotypem, że to coś przykrego, trudnego. Kojarzyła mi się z czarną dziurą, pełną cierpienia, rozpaczy, łez i beznadziei. Ale kiedy życie zmusiło mnie do zajęcia się chorymi terminalnie, trafiłam w miejsce pełne życia, mimo całego bólu rozstawania się i cierpienia. Miejsce, w którym dotyka się życia w jego najpiękniejszych aspektach. Może dlatego, że bardzo prawdziwych, bo tu już nie ma miejsca na jakieś zafałszowania, pozy. To było piękne doświadczenie. Poszłam do opieki paliatywnej na dwa tygodnie, żeby zaliczyć obowiązkowy staż, ale już po tygodniu prosiłam mojego szefa, żeby mi go przedłużył!

Ale w tym pięknie, o którym siostra mówi, bywa też rozpacz. Niektórzy ludzie odchodzą, do końca zaprzeczając swojej sytuacji, walcząc ze śmiercią…

Całe życie, razem z etapem umierania, jest pełne piękna. Ale piękno nie wyklucza tego, że czasem jest trudno! Sytuacja, w której chory do końca nie ma w sobie zgody na odejście, należy do najtrudniejszych. Trzeba mu na to pozwolić i jeszcze na dodatek mu w tym towarzyszyć! Łatwiej byłoby powiedzieć: „Skoro się nie rozumiemy, ja nie mam tu nic do zrobienia”. Bycie przy nim aż do końca jest wtedy wielkim wyzwaniem.

Mówi siostra o bólu sytuacji, w której nie można już człowiekowi pomóc. Bezradność jest trudnym uczuciem?

Opowiem o czymś, co zdarzył (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Karola Głuszak CSDC - należy do Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża, lekarka specjalistka medycyny rodzinnej i paliatywnej, w opiece paliatywnej pracuje od 13 lat, w tym od sześciu lat w Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie. (wszystkie teksty tego autora)

Daina Kolbuszewska - psychoterapeutka Gestalt, psycholog, dziennikarka, autorka książki reportażowej Niemka. "Dziecko z pociągu", której bohaterowie zostali upamiętnieni tablicą na dworcu w Krotoszynie. W wolnym czasie szuka na rowerze miejsc, w których można siedzieć i chłonąć ciszę. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Z POTRZEBY DUSZY

Spotkanie wizjonerów

Niezwykła opowieść o Bachu

CEGŁA, KTÓRA ZMIENIŁA HISTORIĘ

O przewadze głosów chłopięcych


komentarze



Facebook