Archwium > Numer 481 (09/2013) > Szukam żony, szukam męża > MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO KLIKNIĘCIA

MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO KLIKNIĘCIA
Internet to tylko narzędzie pierwszego kontaktu, który może być początkiem związku na całe życie. Reszta jest realem.

FOT. MATTHIAS RITZMANN / CORBIS


To był wczesnowiosenny wieczór prawie dziesięć lat temu. Spędzałam go w łóżku w towarzystwie wirusa grypopodobnego. Z nudów podróżowałam po świecie internetowym wehikułem. Nie robiłam tego często, internet do tej pory służył mi głównie w pracy. W Polsce jeszcze wtedy nie ekscytowano się zbyt mocno portalami społecznościowymi, jeszcze nie było newsem to, co ktoś wpisał na Facebooku czy Twitterze. Ale internetowa fala powodziowa napływała szybko, by zalać tradycyjne media, opanować kontakty międzyludzkie, niewyobrażalnie ułatwić dostęp do informacji i niezmiernie utrudnić ich selekcję.

Szukałam w sieci śladów krewnego, który mieszkał przed laty w Stanach Zjednoczonych. W ten sposób trafiłam na amerykańską stronę dla katolickich singli Catholicmatch.com1. WOW! – podekscytowałam się. Kogo tam nie było! W większości mieszkańcy Stanów, ale właściwie ludzie z całego świata. W jednym miejscu do wyboru kandydaci na przyszłych małżonków, dzielący ze sobą to, co najważniejsze: poglądy na kluczowe kwestie życiowe. Setki, tysiące! Wystarczyło odpowiednio ustawić opcje wyszukiwarki. Wydawało się, że nareszcie pójdzie łatwiej szukanie drugiej połowy. W realu szło do tej pory jakoś opornie, a tu trzydziestka z kawałkiem na karku, samotność uwiera coraz bardziej. Nie ma co ukrywać: wygłodniała miłości część mnie rzuciła się w internetową przygodę bez zastanowienia. Rozum jednak nie przestawał wysyłać sygnałów ostrzegawczych: to tylko internet, byle wariat może się bez trudu wykreować na księcia z bajki, łatwo (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Katarzyna Matuszewska - pseudonim dziennikarki. Imiona bohaterów również zostały zmienione ze względu na osobisty charakter tekstu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

INNY, OBCY, BLIŹNI?

okladka

Ateista uczy nas papiestwa

Za zasłoną

WYSPA SŁUCHA SZEPTÓW BOGA


komentarze



Facebook