BODY ISSUE

Nie chciałbym pierwszy rzucać kamieniem, skoro jednak uczynili to za mnie inni, pozwolę sobie choćby na mały kamyczek.

Agnieszka Radwańska rozebrała się do rosołu i pokazała różne części swojego ciała w specjalnym wydaniu amerykańskiego magazynu ESPN „Body Issue”. Zdjęcia z sesji, które pojawiły się w internecie, są eleganckie, wystylizowane, przypominają raczej dawne, malarskie akty niż rozkładówki z „Playboya” (o innych, bardziej odważnych – czy raczej bardziej wulgarnych – pismach erotycznych nie wspominając).

Radwańska jest młodą kobietą, ma zaledwie 24 lata, ale jednak jak najbardziej dorosłą i dojrzałą. Może robić, co jej się żywnie podoba, pozować nago, w bikini czy w strojach ślubnych. Może reklamować samochody i jogurty, ubezpieczenia na życie i proszki do prania. To jej prywatne życie i jej prywatna kariera sportowa. Nikt nie może jej niczego zabronić ani nakazać.

Nie oznacza to jednak, że Agnieszka Radwańska, bez wątpienia jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego sportu, ma korzystać ze specjalnego immunitetu, wykluczającego jakąkolwiek krytykę. Na pewno zdawała sobie sprawę, że ta sesja wzbudzi kontrowersje przynajmniej z jednej przyczyny. Swego czasu zaangażowała się mianowicie w akcję „Nie wstydzę się Jezusa”, promującą wiarę katolicką i pokazującą, że celebryci także chodzą do kościoła, modlą się na różańcu i nie kryją swoich przekonań. Rozebrane fotografie Radwańskiej musiały być zaskoczeniem dla inicjatorów tamtej akcji. Organizacja Krucjata Młodych zrezygnowała z usług tenisistki jako swojej ambasadorki i opublikowała specjalne oświadczenie: &bdq (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marek Magierowski - ur. 1971, publicysta tygodnika "Do rzeczy", absolwent hispanistyki na UAM, mieszka z żoną i dziećmi w podwarszawskim Ustanowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MORZE KOMUNIKACJI

Poprzeczka w dół

Ostatni tacy szpiedzy

SKORO "NIEMCY" TO "NAZIŚCI"...

Krzykacze


komentarze



Facebook