Archwium > Numer 431 (07/2009) > Nie zmarnować podróży > Migawki z trzech kontynentów

Migawki z trzech kontynentów
Głupi Jonek wygrzewa się na przyzbie domu swojej siostry. Siedzi tam od lat i ogląda sobie ludzi na wale. Głupi Jonek nie widział gór, mórz, bo nigdzie się stąd nie ruszał? Ja objechałem, obleciałem, opłynąłem morza, góry, oceany, miasta, obce kraje, a nawet kontynenty; przeczytałem stosy książek... by dojść do wniosku, żem niewiele mądrzejszy od głupiego Jonka siedzącego na przyzbie.

Można być
W kropli wody
Światów odkrywcą
Można
Wędrując dookoła świata
Przeoczyć wszystko

Światy, Józef Baran

Australia: busz: 2001

Z czasem i przestrzenią można dziś – dzięki technice – wyczyniać cuda…

Można w przeciągu doby (a właściwie 30 godzin) trzema skokami znaleźć się na trzech odległych kontynentach! Odbić się od Europy (gdzie jesień na lotnisku w Warszawie i w Amsterdamie), spaść w Azji na Kuala Lumpur (wraz z letnim ciepłym deszczem), po czym wylądować w Australii w Sydney, gdzie wiosna w pełni. Żeby tego dokonać, a więc niejako cofnąć się – moje ciało musiało pokonać ponad 20 tysięcy kilometrów… Tak, dziś podróże są jak włamania w inny czas i w inną przestrzeń. Od razu, za jednym zamachem. Bez gry wstępnej, bez długich dyliżansowych turkotów i przygotowań, jak to drzewiej bywało. Niepokojąco łatwo i szybko można zamienić sobie pory roku, kraje na kraje, twarze na twarze. Samolot jest „Kubą Rozpruwaczem” cumulusów, stratocumulusów, niebotycznych wysokości. Nie patyczkuje się z granicami, kulturami, religiami. Ma za nic odległości. Gwałci przestrzenie. Tym razem też na moich oczach zgwałcił czas i przestrzeń i włamałem się za jego pośrednictwem na antypody.

Przez tydzień moje ciało miało kłopoty z przystosowaniem się do 10–godzinnej różnicy czasu i w dzień c (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Józef Baran - ur. 1947, poeta i publicysta, autor wielu reportaży, wywiadów i artykułów, publikował m.in. w "Tygodniku Powszechnym", w paryskiej "Kulturze", w nowojorskim "Przeglądzie Polskim", jest autorem kilkunastu tomików poetyckich, a piosenki do słów jego wierszy śpiewali m.in. Elżbieta Adamiak, Grupa pod Budą i Stare Dobre Małżeństwo, mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Pobłogosławione gruzy

POŻYCZKOWY INTERES

ROK FRANCISZKA

Boży wybrańcy

Wierzysz?


komentarze



Facebook